Spotkanie na wspólnej orbicie

para

Czy znacie teorię o wspólnej orbicie? Brzmi ona mniej więcej tak:

Każdy z nas posiada własną orbitę, po której się porusza. Kiedy spotykamy się z drugą osobą, nasze orbity łączą się. Dzięki temu, dwoje ludzi porusza się po linii stycznej dwóch połączonych ze sobą orbit. Taki układ pozwala na posiadanie odrębnej orbity dla siebie i wspólnej płaszczyzny orbity dla dwojga. 

 

W poszukiwaniu złotego środka

Posiadanie własnej orbity (indywidualnej ścieżki rozwoju) jest kluczowe w życiu każdego człowieka. Dzięki poruszaniu się po niej i tworzeniu przestrzeni wyłącznie dla siebie, odnajdujemy się lepiej w nieustannie zmieniającym się świecie. W naszym życiu panuje określony stan rzeczy,  który podkreśla naszą wyjątkowość i unikalność. Posiadamy pewien cel, do którego zmierzamy, ponieważ wszystko w geometrii wszechświata ma jasno określony porządek. Samopoznanie i rozwój należą do najważniejszych powinności człowieka, które zapoczątkowują ścieżkę przebudzenia oraz  duchowego rozwoju. O wadze samopoznania możesz przeczytać również   tutaj tutaj i tutaj.

Chociaż część ludzi w danym życiu przechodzi przez swoją ścieżkę bez życiowego partnera, każdy z nas doświadcza okresu wchodzenia w relacje z drugim człowiekiem (czy w przestrzeni osobistej, czy publicznej). Umiejętność tworzenia dobrych jakościowo, budujących i rozwijających relacji stanowi przedmiot na osobny tekst. Bliska relacja z drugim człowiekiem wymaga głębszej refleksji nad jej naturą i intencjonalnością.

To, co na Zachodzie nazywamy miłością, jest przeważnie uczuciem, a nie działającą siłą. Owo uczucie bywa zachwycające, nawet ekstatyczne, ale jest wiele rzeczy, których oczekujemy od miłości, a których uczucia dokonać nie mogą.

Pragnienie kochania i bycia kochanym jest zbyt silne, by cokolwiek mogło je zgasić, i na szczęście istnieje droga duchowa oparta na tej nieugaszonej tęsknocie.

Najbardziej wartościowym elementem, który możesz wnieść w każdy związek, jest twój potencjał duchowy. Jest on tym, co masz do zaoferowania, gdy zaczynasz przeżywać swoją „love story” na najgłębszym poziomie. Niczym nasienie, niezbędne, aby zapoczątkować życie drzewa, twój duchowy potencjał jest nasieniem twego wzrastania w miłości. Nie ma nic cenniejszegoDroga do miłości.

Osobista przestrzeń

To kierunek, w którym idziemy, który przynosi nam radość, spełnienie i równowagę, bez względu na warunki zewnętrzne. Jeżeli jest chociaż jedna rzecz, która jest tylko „twoja”, jesteś na dobrej drodze. Zazwyczaj przecież jest tak, że przed spotkaniem partnera, każdy z nas kroczy jakąś „swoją” ścieżką, porusza się po własnej orbicie. Często, to właśnie cenimy w drugiej osobie, ten rodzaj niezależności nierzadko nam imponuje. Na tym etapie jeszcze, celebrujemy i pielęgnujemy swoją prywatną przestrzeń. 

Zdarza się, że wchodząc w relację, zatracamy ten aspekt naszej rzeczywistości, na rzecz drugiej osoby, Niewątpliwą tendencję do tego typu działań, mają kobiety. Niestety, silne wzorce kulturowe nie ułatwiają nam tego zadania. Model patriarchalny wciąż jeszcze jest na tyle żywy w wielu rodzinach, że nie sposób mu nie ulec. Kobiety zatem zatracają siebie dla swoich partnerów, na rzecz domu, dzieci i obowiązków domowych.

Kobieta jest odpowiedzialna za tworzenie ogniska domowego. Mężczyzna zestresowany pogonią za pieniądzem, czuje, że bezpieczeństwo finansowe rodziny spoczywa na jego barkach. Kobieta – matka, pracująca zawodowo i realizująca swoje pasje, nieustannie musi balansować pojawiające się poczucie winy z zadowoleniem z własnej zaradności i przedsiębiorczości. Większość ludzi latami nie weryfikuje własnych przekonań na temat podziału ról w związkach czy tworzenia modeli partnerskich opartych na zrozumieniu, wsparciu i wolności. Możliwość do rozwoju istnieje zazwyczaj tylko dla jednego z partnerów.

Rzeczy, które społeczeństwo w nas aprobuje, nieraz w naszej własnej ocenie nikną w obliczu skaz, które wolimy ukrywać przed cudzym wzorkiem. Jeśli własną wartość mierzymy według tego, co robimy – według dokonań, dobrych uczynków, akceptacji społecznej – to nasza miłość ma ograniczony zakres. Ci, którzy mierz swoją wartość prawie wyłącznie tym, co robią, nie przezywają miłości. Żyją z wypaczonym systemem przekonań.

Miłość, którą przeżywasz, może mieć tylko taką wartość, jaką w niej postrzegasz, a kluczem do postrzegania są przekonania. (…) Każde przekonanie, które osłabia naszą zdolność do odczuwania własnej wartości, jest wypaczone. W istocie najwyższą wartość stanowi Jaźń; ona zawsze bez wyjątku zasługuje na miłośćInżynieria wnętrza.

Nie trzeba wspominać, że ścieżka samorozwoju, jest zaledwie jedną z możliwości, zarazem tak fundamentalną. Albowiem, im bardziej poznajesz siebie, tym mniej obawiasz się zmian i lepiej radzisz sobie z przemijającą naturą rzeczywistości. 

Wspólna płaszczyzna rozwoju

Każda para powinna spotykać się na wspólnej orbicie, aby przez jakiś czas poświęcać sobie uwagę, móc swobodnie i szczerze porozmawiać, pośmiać się wspólnie, nabrać dystansu do codziennych spraw i obowiązków. Spotkanie z partnerem w określonej, wspólnej płaszczyźnie, stanowi podwalinę każdej relacji.

Kiedy JA zrównoważone jest z MY relacja rozkwita. Zwróć uwagę na to, kiedy w Twojej relacji pojawia się najwięcej radości, wdzięczności i bezwarunkowej miłości? Jest to możliwe tylko wtedy, kiedy każdy czuje się dobrze sam ze sobą. Kiedy nie działa się z pozycji braku (o czym możesz również przeczytać tutaj). Właśnie dlatego wartość samopoznania jest tak istotna. Jeżeli nie wiesz kim jesteś i poruszasz się po swojej orbicie w sposób nieświadomy i (pozornie) przypadkowy, to gdzie masz spotkać się ze swoim partnerem? W którym miejscu?

Wszechświat nie działa w sposób przypadkowy, a więc owa „przypadkowość” jest jedynie powszechnie przyjętą iluzją. Nic w naszych życiach nie jest przypadkowe. Każda osoba pojawia się we właściwym momencie i jest dokładania taka, jaka powinna być, abyśmy mogli odrobić nasze lekcje i rozwinąć się. Nasz partner jest nie tylko naszym zwierciadłem, jest również naszym nauczycielem – pokazuje nam, które obszary należy uleczyć, zgłębić, przetransformować.

Osoba pragnąca wieść świadome życie, musi wziąć odpowiedzialność za relacje, które tworzy z innymi ludźmi. A zwłaszcza z życiowymi partnerami. Relacje te niejednokrotnie stanowią wrota miłości do ludzi i świata. Manifestują nasze połączenie z Bogiem.  Warto pamiętać o tym, że sami możemy zdziałać wiele, ale razem wznosimy się na wyższy poziom. Kiedy energie dwojga ludzi harmonijnie łączą się ze sobą, ich wibracja ma siłę ogromnej transformacji rzeczywistości, a także karmy.

 

„Przeżywanie przez zakochanych doznanie zachwytu, ma swoją realność, ale znaleźć je musisz we własnym wnętrzu”.

Deepak Chopra

Cytowane fragmenty pochodzą z książek:

  1. Deepak Chopra, Droga do miłości.
  2. Sadhguru, Inżynieria wnętrza. Z joginem po radość życia. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.