O medytacji słów kilka

kwiat lotosu

W dzisiejszym wpisie będę koncentrować się na tym, czym jest dla mnie medytacja, jak rozpoczęła się moja praktyka oraz dlaczego według mnie, jest to jedno z najważniejszych narzędzi w poznawaniu siebie.

 

Nie musisz opuszczać pokoju. Siedź przy stole i słuchaj. 

Nie musisz nawet słuchać, po prostu czekaj. 

Nie musisz nawet czekać, naucz się tylko wyciszenia, spokoju 

i samotności. Świat dobrowolnie ofiaruje się tobie, abyś go odsłonił. Nie ma wyboru; potoczy się w ekstazie do twych stóp.

Franz Kafka

 

Pierwsza „praktyka” medytacyjna

Moja droga ku zrozumieniu, jakim potężnym narzędziem jest medytacja rozpoczęła się około 5 lat temu, kiedy po raz pierwszy stanęłam na macie podczas zajęć jogi. Nie wiedziałam czego się spodziewać, ani jak pozytywny skutek wywrze na mnie ta praktyka. Byłam świeżo po drugim porodzie i chciałam po prostu wrócić do aktywności fizycznej i sprawności (zwłaszcza, że rodziłam już drugi raz przez cesarskie cięcie). Wówczas nie zdawałam sobie sprawy z tego, że joga nie jest tylko zestawem „ćwiczeń”, a formą praktyki duchowej. 

Ponieważ joga zakłada pracę z oddechem, koncentrację na nim i wzmożoną uważność, szczególnie podczas wykonywania asany głębokiego relaksu (tak zwanej savasany, czyli pozycji „martwego ciała”), była pierwszą „praktyką” medytacyjną, jaką poznałam. Nie interesowałam się wówczas rozwojem duchowym, nie rozwijałam się jeszcze w tym kierunku, jednak pozytywne doświadczenia, jakie wyniosłam z praktyki jogi zupełnie odmieniły moje życie.  

„Dla wielu osób rozwój duchowy bywa bardzo bolesny, ponieważ nie wykonały one niezbędnych przygotowań. Niestety ludzie przeważnie pozwalają na to, by całkowicie formowały ich sytuacje zewnętrzne. Bolesny rozwój staje się normą na świecie. Ale może on przebiegać radośnie, kiedy ciało i umysł zostały przygotowane. Asany mogą przygotować cię na rozwój i transformację, dając ci trwałe i stabilne podstawy”, Inżynieria wnętrza. Z joginem po radość życia, Sadhguru.

Chociaż najczęściej budzimy się głównie poprzez przeżywanie sytuacji trudnych i w zetknięciu z cierpieniem (o czym możecie przeczytać tutajtutaj), oczywiście nie musi tak być. Przebudzenie poprzez radość, spokój i harmonię jest również możliwe.

 

Joga ukazuje moc, którą posiadamy w sobie

Joga w istocie przygotowała mnie do podróży w głąb siebie. Po praktyce jogi chodziłam, jak na skrzydłach, nie podejrzewając wcześniej siebie o to, że mój umysł i ciało, mogą być tak wyciszone, zrelaksowane i spokojne. Nic dziwnego, jak się później okazało joga jednoczy wymiary naszego istnienia i ukazuje moc, którą posiadamy w sobie. Pomimo mojej niewiedzy na temat natury jogi, tego, czym w istocie jest, co zrozumiałam dopiero znacznie później, rezultaty, które wprowadziła ona do mojego życia były wyjątkowo owocne.

„Jeśli nadal wierzysz, że wszystko się ułoży, gdy znajdziesz nową dziewczynę lub chłopaka, dostaniesz podwyżkę, kupisz nowy dom lub samochód, to jeszcze nie czas na jogę. Ale kiedy już spróbowałeś wszystkich tych rzeczy i jeszcze innych, po czym nabrałeś głębokiego przekonania, że żadna z nich ci nie wystarczy – to jesteś gotów.

Joga nie jest praktyką. Nie jest ćwiczeniem. Nie jest techniką. Obrazy egzystujące w powszechnej świadomości to zdegradowana forma jogi, dominująca dziś na całym świecie. To karykatura niezwykle dostojnej i głębokiej nauki, która narodziła się na subkontynencie indyjskim. Nauka jogi to po prostu wiedza o tym, jak żyć w idealnym przymierzu, pełnej harmonii i całkowitym zestrojeniu z istnieniem. (…) Joga dosłownie oznacza „zjednoczenie”. Kiedy jesteś w stanie jogi, to w twoim doświadczeniu wszystko staje się jednością. Taka jest istota tej nauki. Jest to również jej najgłębszy cel”, Inżynieria wnętrza. Z joginem po radość życia, Sadhguru.

 

Świadoma praktyka medytacji

Z czasem, kiedy zaczęłam więcej czytać i zgłębiać ścieżkę rozwoju duchowego, naturalną konsekwencją stała się świadoma praktyka medytacji. Początkowo chodziłam na długie spacery i codziennie przebywałam w naturze. 

„Obcowanie z naturą pozwoli ci odczuwać harmonijne współdziałanie wszystkich żywiołów i sił życia oraz da poczucie jedności z całym życiem. Czy to będzie strumień, las, góra, jezioro, czy brzeg morza, ten związek z inteligencją przyrody także pomoże ci dostać się do pola czystej możliwości”, Siedem duchowych praw sukcesu, Deepak Chopra.

Dopiero później zaczęłam siadać do medytacji i korzystać z jej dobroczynnego wpływu na umysł i ciało. W moim odczuciu, medytacja nie jest to żadna „skomplikowana” umiejętność, która wymaga nauki. Medytacja wymaga jedynie praktyki. Aby stawać się w niej co raz bardziej biegłym i móc w pełni odczuwać jej korzystny wpływ na wszystkie obszary życia, należy regularnie jej doświadczać.

„Musisz nauczyć się wchodzić w kontakt z twoją najgłębszą istotą. Ta prawdziwa istota rozciąga się poza ego. Jest nieustraszona, wolna, niewrażliwa na krytykę; nie boi się żadnego wyzwania. Nie czuje się od nikogo gorsza ani lepsza, jest tajemnicza, pełna uroku i czaru”, Siedem duchowych praw sukcesu, Deepak Chopra.

 

Po prostu bądź

Ktoś może powiedzieć, że medytacja stała się dzisiaj modna i każdy teraz chce medytować. Ale czym jest modlitwa, jak nie formą medytacji? Czym jest oddanie się pracy fizycznej w pokorze i skupieniu, jak nie formą medytacji? Czym jest koncentracja na zabawie ze swoim dzieckiem, jak nie formą medytacji? Czy przyrządzanie posiłku w miłości i radości nie jest formą medytacji? A siadanie z rodziną przy niedzielnym obiedzie i odczuwanie spokoju i wdzięczności, nie jest formą medytacji? Nawet jeżeli nie siadasz codziennie w pozycji lotosu, po to, aby świadomie koncentrować się na oddechu, nie oznacza to, że nie praktykujesz medytacji będąc uważnym i obecnym, podczas wykonywania codziennych czynności. 

„Łączność z twoją prawdziwą istotą pomoże ci również przejrzeć się w lustrze związków z ludźmi, ponieważ wszystkie one są odbiciem twojego stosunku do siebie”, Siedem duchowych praw sukcesu, Deepak Chopra.

Kiedy uważnie słuchasz drugiej osoby nie angażując się w dialog, który stwarza twój umysł – medytujesz. Patrząc w oczy mamie, dziecku, partnerowi i odczuwając wdzięczność za ich i twoją obecność, skupiasz się na fenomenie istnienia. Koncentrując się na tym, że są teraz obok Ciebie inni ludzie w tu i teraz – medytujesz. Możesz praktykować medytację w każdej chwili, każdego dnia bez angażowania się w procesy umysłowe, rozumiejąc, że nie ma nic oprócz chwili obecnej. 

„Praktyka milczenia oznacza poświęcenie pewnego czasu na to, by po prostu być. Doświadczenie ciszy oznacza również czasowe powstrzymanie się od mówienia i od takich czynności jak oglądanie telewizji, słuchanie radia albo czytanie książek. Jeżeli nigdy nie dajesz sobie okazji do doznawania ciszy, rośnie gwałtowność wewnętrznego dialogu, który stale ze sobą toczysz. (…) Początkowo twój wewnętrzny dialog staje się jeszcze bardziej burzliwy niż przedtem. (…) W miarę jednak trwania w tym doświadczeniu, wewnętrzny dialog zaczyna ustawać. I wkrótce cisza staje się głęboka. Dzieje się tak dlatego, że po jakimś czasie umysł się poddaje; uświadamia sobie, że nie ma sensu kręcić się w kółko, jeżeli ty – Jaźń, duch, ten, który zdecydował – nie ma zamiaru mówić, i tyle. A kiedy dialog wewnętrzny cichnie, zaczynasz odczuwać spokój pola czystej możliwości”, Siedem duchowych praw sukcesu, Deepak Chopra.

Wspomniane pole czystej możliwości, to, według nauk duchowych Wschodu, w swojej istocie czysta świadomość. Czysta świadomość = czysta możliwość, nieskończoność tworzenia, nasza duchowa natura. Powyższy cytat pochodzi z cytowanej już książki Deepaka Chopry, Siedem duchowych praw sukcesu. Więcej na temat świadomości przeczytasz tutaj.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

umysł

Ujarzmić moc umysłu

Jest to kontynuacja wpisu – O medytacji słów kilka, który stanowi wprowadzenie do treści dotyczących medytacji i oddechu. Z uwagi na dużą […]